Alliexpres zdobywa coraz większą popularność. Duży wybór, niskie ceny, darmowa (choć dłuuugo idąca) przesyłka. Jedyne co może zniechęcać to niepewność co do jakości. Bo wiadomo, że z tym może być różnie. Jakiś czas temu zakupiłam naprasowywankę z psim motywem oczywiście. Było warto?
Plecione smycze bawełniane w tonowanych kolorach podbijają internet już od jakiegoś czasu.
Powoli wchodzą też na polski, psi rynek zoologiczny.
Post kieruję więc do tych, którzy lubią prace plastyczne a jednocześnie zapragnęli mieć taką smycz w swoich zasobach.
Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki sie nie wydarzy - mawiał Kubuś Puchatek.
To bardzo trafne stwierdzenie, jak na misia o bardzo małym rozumku. Co więcej, bardzo trafnie odnosi się również do naszych zwierzaków.
Jeśli masz odrobinę czasu, chęci i motywacji do zrobienia czegoś samodzielnie, dzisiejszy wpis jest dla Ciebie. Krótka (i mam nadzieję prosta) instrukcja, jak zrobić szarpak z mikrofibry na amortyzatorze.
Mówi się o nich dużo. Zwłaszcza, gdy za oknem zimno, szaro i wietrznie.
Dziś podpowiadam, jak wykonać polarową matę dla psiego (i nie tylko!) nosa.
Idealne narzędzie by zmęczyć psa, nie ruszając się z domu.
Cotton ball lights już od dłuższego czasu goszczą w internetach, jako świetny sposób na przyozdobienie domu (nie tylko na święta). Ja od siebie dodam, że to również świetny sposób, na dobrą zabawę i oddalenie codziennych stresów!
W I części artykułu skupiliśmy się głównie na urozmaicaniu pory kocich posiłków. Teraz czas omówić inny, równie ważny element dnia, każdego, szanującego się wąsatego czworonoga. Jaki? Zabawę oczywiście!
Wraz z rosnącą ilością niebezpieczeństw związanych z miejskim środowiskiem życia, zaczęliśmy kotom ograniczać możliwość eksploracji otoczenia. Tak zwane koty 'wolnowychodzące' są zjawiskiem coraz rzadszym, na rzecz tych typowo domowych. Dbamy o ich samopoczucie, karmimy frykasami, kupujemy dla nich zabawki. Głaszczemy, pieścimy, pozwalamy jeść z naszego talerza. Jak to więc możliwe, że wraz z podniesieniem komfortu życia naszych wąsatych pupili, rośnie liczba problemów behawioralnych i zdrowotnych?
Odbierając kotom dar, jakim jest obcowanie z różnorakimi bodźcami środowiska naturalnego, w zamian za miękkie posłania i pełne miski wcale nie uczyniliśmy kotów szczęśliwszymi. Dlatego w naszym obowiązku jest-o ile leży nam na sercu dobra kondycja tak umysłowa jak i fizyczna kotów-dać im coś w zamian.
Czasami możemy znaleźć się w sytuacji, w której życie nieznanego nam zwierzęcia zależy od nas. Nie chodzi mi tu jednak o udzielanie pierwszej pomocy ani o metody zachęcające do zbliżenia się do nas. Mowa tu o sytuacji, kiedy nieznany nam pies czy kot znajduje się niebezpiecznie blisko ulicy, nie jest płochliwy ale w przypadku próby ukucnięcia odwraca się bądź odbiega od nas. Wiemy też, że w przypadku próby wzięcia go na ręce, może spróbować nas ugryźć bądź drapnąć, co zresztą jest prawidłową reakcją zwierzęcia. Jest to też dobry sposób w momencie, gdy idziemy drogą i mija nas bezpański (lub pański ale zagubiony) pies a my nie posiadamy akurat smyczy, która ułatwi nam odprowadzenie go do domu, bądź do kogoś kto tymczasowo mógłby się zwierzęciem zająć. Niestety ucieczki psów są czymś powszednim i kawałek sznurka w plecaku albo torebce może się okazać bardzo przydatna.
Jak to jesienią bywa (nie, jeszcze zimy nie mamy) szybko zapada mrok a wieczory się dłużą. Drzemka, ulubiony serial albo może jakiś wypiek i dzień mija. Jest jednak całkiem pokaźna (na szczęście!) grupa osób, które taki z pozoru zimny i ciemny krajobraz potrafią zostawić za sobą, przenosząc się w świat wyobraźni. Jak? Oczywiście czytając...
Dzisiaj post z trochę innej kategorii. Bycie właścicielem psa zmusza nas do codziennej aktywności i z reguły wpływa na poprawę naszej odporności. Czasami jednak przeziębienie jest nieuniknione, a nikt przy zdrowych zmysłach, nie przepada za spacerem w kałużach deszczu, kiedy nos zapchany a czoło rozpalone. Dlatego dziś o prostym i smacznym sposobie na wzmocnienie organizmu :)
Któż nie lubi rozpieszczać swojego pupila? W końcu sklepy wabią nas ofertą tylu kolorowych przysmaków, gwarantując, że w takich a takich nasz pies na pewno się rozkocha. Mało kto zastanawia się nad ich składem... Jako alternatywę przedstawiam przepis na rybie ciastka. Super proste, super tanie i super śmierdzące. Czyli to, co psy kochają najbardziej!