O mnie



Ewa Pawlikowska to ja, ale śmiało zwracaj się do mnie po imieniu. 
Na zwrot grzecznościowy "Pani" przyjdzie czas na emeryturze ;)

Jestem certyfikowanym opiekunem zwierząt, dyplomowanym terapeutą zachowania zwierząt, a także trenerem szkolenia psów
Z wykształcenia zaś, zoologiem, a co za tym idzie - lubię być na bieżąco, bazując na metodach mających oparcie w nauce.

W swoim "fachu" kształcę się już od 10 lat (choć im głębiej wnikam w niektóre zagadnienia, tym bliżej mi stwierdzenia, że to zaledwie 10 lat), wzbogacając swoje kwalifikacje o kolejne kursy i warsztaty - zarówno polskie jak i zagraniczne. Ich aktualną listę możesz znaleźć TUTAJ

Moje metody


Naukę cenię bardzo, jednak praca z psem to nie tylko cyferki i liczba powtórzeń. To także sposób komunikacji, świadomość własnych emocji i tego, jak oddziałują na naszego ucznia. To obserwacja i zrozumienie potrzeb związanych z osobowością danego zwierzęcia.

Najcenniejsze doświadczenie w tym zakresie uzyskałam jako opiekun m.in. żyraf, papug i foki szarej, prowadząc z nimi treningi medyczne. To one mnie nauczyły, że kluczem do wzajemnego zaufania jest wybór, a nie kontrola. A zaufanie z kolei to klucz do udanego treningu.


Jak mogę pomóc?


Na co dzień prowadzę szkołę i hotel dla psów Grzeczni Podopieczni. 

Jeśli wyjeżdżasz - zaopiekuję się Twoim pupilem, jak własnym.
Zmagasz się z problemami behawioralnymi swojego czworonoga? Pomogę Ci znaleźć przyczynę.
Chcesz poznać lepiej swojego psa, ucząc się wraz z nim nowych umiejętności? 
Zapraszam Cię na prowadzone przeze mnie szkolenia.

To również miejsce, w którym od kilku lat we współpracy z fundacjami resocjalizuję psy po przejściach w ramach domu tymczasowego. Jestem również edukatorem, który prowadząc zajęcia dla młodego pokolenia, ukazuje sylwetkę zwierząt domowych przede wszystkim, jako naszych przyjaciół.

W razie jakichkolwiek pytań, nie wahaj się i pisz.

A jeśli szukasz informacji o tym jak właściwie dbać o swojego przyjaciela, komunikować się z nim a przede wszystkim zależy Ci na wspólnej relacji między Wami, zajrzyj na mojego bloga.

Zachęcam Cię też do podglądania facebooka, instagrama, jak i subskrypcji newslettera.



Na co dzień towarzyszą mi:




EMKA
Rasa: w typie hovawarta
Pochodzenie: schronisko dla bezdomnych zwierząt w Olsztynie
Zainteresowania: tropienie użytkowe i ratownictwo, sztorcowanie szczeniaków, nadzorowanie prędkości pojazdów w terenie leśnym, kontrola stanu talerzy po posiłkach, obserwacja wiewiórek oraz niezawodny czujnik ruchu i drzwi (gdy wyczekuje kuriera, zanim ten wie, który numer wcisnąć na domofonie...).

Ze mną od września 2012 r. Początki były dość szalone, bo niecałą dobę po zapoznaniu się, szukałyśmy wspólnego języka na kursie trenerskim. Nie była wynikiem żmudnych przemyśleń, a efektem przypadkowego przekierowania strony na stronę. Wystarczyło jedno jej zdjęcie, żeby moje serce poddało się zanim do rozumu dotarło, co planuję. Od tamtej pory jest moją mentorką numer jeden. Jak i odbiciem lustrzanym mnie samej ;) Nie znosi natarczywości, z początku zawsze nieufna (co kiedyś objawiało się nieustającym szczekaniem, które całkiem nieźle imitowało gotowość do ataku, teraz przeważnie wyrażane jest ostrzegawczym mruknięciem - tak dla porządku). Gdy pozna człowieka już bliżej i go polubi - okazuje całą gamę uczuć wraz z wokalnym akompaniamentem.




RAMA
Rasa: w typie owczarka niemieckiego
Pochodzenie: znajda
Zainteresowania: tropienie użytkowe, piłki, lizanie wszystkich i wszystkiego, asystowanie przy posiłkach, gonitwy za obiektami ruchomymi, edukacja dzieci podczas zajęć w szkołach.

Ze mną od lutego 2019 r. Podobnie, jak z Emką, uważam, że nie ma przypadków. Gdy znajoma umieściła ogłoszenie o znalezionym szczeniaku, wystarczyło jedno spojrzenie by poczuć TEN impuls. Za zgodą i przyzwoleniem Emki, zagościła u nas na stałe :) Praca z nią jest łatwa ze względu na motywację, ale i nielekka ze względu na owczarkowe instynkty - niemniej jednak intuicja i tu mnie nie zawiodła - jest to pies stworzony do pracy z człowiekiem a przede wszystkim - pracy węchowej.



BORYS
Rasa: dachowiec
Pochodzenie: Piotrków
Zainteresowania: człowiek, jedzenie, człowiek z jedzeniem, śledzenie i obserwacja ludzi z ukrycia

Ze mną od sierpnia 2018 r. Pierwszy kocur od dawna (ostatniego miałam, gdy mój wiek zawierał się w jednej cyferce). Był błąkającym się kotem, który szukał szczęścia koło szkoły podstawowej. Ze względu na niezbyt bezpieczne miejsce, został odłowiony. A potem trafił do mnie, jako kot, który potrzebuje przestrzeni. U mnie zaś, okazało się, że jedyną przestrzenią jakiej potrzebuje, jest ta, która w centrum zawiera człowieka. Reaguje na przywołanie lepiej, niż niejeden pies :)

1 komentarz:

  1. Opis twoich zwierzaków - pierwsza liga. Uśmiechnąłem się nie raz i nie dwa czytając go

    OdpowiedzUsuń