wtorek, 22 stycznia 2019

Czym, jak i kiedy dokarmiać ptaki?

Dobrymi chęciami, piekło jest wybrukowane.
Znacie ten cytat?

Człowiek ma już taką naturę. Chce po prostu pomóc. Liczy się przecież intencja.
Nie bardzo wchodząc w szczegóły, czy aby przypadkiem bardziej nie zaszkodzi i czy robi to właściwie. Przecież pomaga! I tyczy się to właściwie wszystkich dziedzin życia.
Nie tylko dokarmiania skrzydlatych przyjaciół.

Zanim więc weźmiemy sie za dokarmianie warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania:
Gdzie należy karmić?
Kiedy należy to robić?
I czym?




KIEDY?


Zimą oczywiście. I to srogą, kiedy na zewnątrz zalega śnieg, a temperatury są minusowe. Jeśli widok za oknem w środku stycznia, bardziej przypomina Ci wczesną wiosnę - nie dokarmiaj. Ptaki sobie poradzą, o ile nie odebierzemy im tej umiejętności. A robimy to, serwując gotowe jedzenie przez cały rok.

To trochę jak z dziećmi, które nigdy nie były na wsi. Ich zdziwienie, że mleko bierze się od krów a nie ze sklepu, jest równie uzasadnione, co zdziwienie ptaków, że latem jedzenia trzeba szukać na drzewie, a nie na parapecie.


GDZIE?


Jesli wydaje Ci się, że karminik postawiony w pierwszym lepszym (albo chociaż ładniejszym) miejscu wystarczy, jesteś w błędzie. Trzeba spojrzeć na to okiem ptaka. Gdzie najchętniej byś jadł? Tam, gdzie z jednej strony jest zadaszenie bądź osłona do przenikliwego wiatru czy też deszczu, a z drugiej strony jest dobry pogląd na przestrzeń wokół. Kwestia bezpieczeństwa.

Ptaki mają świetny wzrok, bo to głównie od niego zależy ich życie. Jeśli widzą, że karmink jest słabym punktem obserwacyjnym, wolą pogłodować. Młodsze z kolei, mogą się zagapić, i dać się upolować czatującemu na nie drapieżnikowi.



CZYM I KOGO?


Nie wszystko jest dla wszystkich. Pieczywo, które może zaszkodzić kaczkom, jest całkiem pożądane w przypadku wróbli czy kawek. Oczywiście pod warunkiem, że nie jest solone ani spleśniałe. Takiego nie podajemy żadnemu zwierzęciu! Podobnie jak z ludźmi, i ptaki mają swoje gusta:



  • Kaczki i gęsi
Czyli stały punkt wycieczek podczas rodzinnych niedzieli. Podstawowy błąd? Wrzucanie pokarmu do wody. Jeśli chcemy się ptakom przysłużyć, zamiast szkodzić, znajdźmy miejsce blisko wody, do którego ptaki będą mogły podejść. Jednocześnie powinno być to miejsce, w którym nie będą niepokojone przez spacerujących ludzi bądź psy. 

Pokarm: otręby bądź płatki zbożowe, warzywa i obierki (mogą być gotowane), ryż, makaron, kasza, kosteczki słoniny, skwarek, twarogu lub żółtego sera. Pieczywa NIE dajemy. Zwłaszcza moczonego, który nie tylko wyziębia organizm ptaka, ale z racji na specyfikę ich układu pokarmowego, zakwasza go. 
  • Wróble
Prakycznie każdy rodzaj ziarna, wróble są wiecznie głodne i mało wybredne. 

Pokarm: owies, pszenica, kasza gryczana, słonecznik a także pieczywo pokrojone w kostkę lub jego okruchy.
  • Sikory
Te jakże sprytne ptaki przede wszyskim lubią ziarna oleiste i kaloryczne. Są dość zgodne i potrafią jeść blisko siebie. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest kilka mniejszych stanowisk karmienia obok siebie, niż jedno wielkie.

Pokarm: ziarna słonecznika, dyni, siemię lniane, ostropest, czarnuszka a także słonina, najlepiej przymocowana do drzewa "na płasko". Tak aby nie zwisała, ale dawała możliwość, aby ptak mógł ją dziobać, pazurkami wbijając się w gałąż.
  • Kawki, gawrony, sójki i sroki
Są to ptaki wszyskożerne, będą zadowolone zarówno z ziaren, jak i mięsa. Ponieważ nie lubią się dzielić, często próbują zabrać przymocowany kawałek np. słoniny ze sobą, by oddalić się z nim i w spokoju go skonsumować.

Pokarm: kukurydza, pokrojona marchekwa, kasza gryczana, pieczywo, słonina, smalec (niesolony!), jajko, dynia.
  • Kosy i kwiczoły
Choć kosów trudno nie lubić, o tyle do kwiczołów raczej miłościa nikt nie pała. Znane są ze swoich złodziejskich praktyk na drzewakch i krzewach owocowych. Dlatego jednym z lepszych pomysłów na dokarmienie, sa właśnie owoce.

Pokarm: kawałki jabłka, bez czarny, porzeczki, rodzynki, a także kawałki daktyli czy suszonych moreli.

  • Wszystkie ptaki
No dobra, może nie wszystkie ale stanowcza większość nie pogardzi kawałkiem słoniny, kulą dla ptaków bądź kolbą. Trzeba tylko pamiętać, że słonina nie powinna być solona czy jakkolwiek przyprawiana. Należy ją wywieszać jedynie podczas mrozów. Gdy temperatura jest plusowa, szybko się psuje, i może dojść do zatrucia organizmu ptaka. Nie powinna również wisieć dłużej niż 4 tygodnie, z tych samych względów. Dlatego lepiej jest powiesić kilka mniejszych kawałków, niż jeden soczysty kawał.




Kule i kolby

Oczywiście producenci karm dla zwierząt nie byli by sobą, gdyby na rynek nie wprowadzili produktów dla dzikich ptaków. O ile kule można dość łatwo kupić w sklepie zoologicznym czy przeciętnym markecie (zwłaszcza w okresie zimowym), o tyle kolby nie są już tak łatwo dostępne.

Skład to głównie rozmaite ziarna. Z wyglądu zwykła kolba, nie różniąca sie od tej dla papug czy gryzoni.



Dlatego byłam mocno zdziwiona, gdy okazało się, że sikory nie wybrzydzają, i z kolb korzystają równie chętnie, co i z kawałka słoniny. Mróz i głód jednak robią swoje, a naszym ptakom daleko do psów i kotów, mogących sobie pozwolić na grymaszenie.

Smakers z Vitapolu dla sikorek (widoczny na zdjęciu) okazał się całkiem dobrą alternatywą. Warto nadmienić, że ziarno przymocowane jest do biodegradowalnego patyka, a do przywiązania dołączony jest jutowy sznurek. Dbałość o środkowisko odhaczona. A jak ze składem?

Nasiona słonecznika czarnego, pszenica, proso żółte, kukurydza mielona, rzepak, sorgo czerwone, nasiona nigru, gryka, orzech ziemny połówki, nasiona konopi, siemię lniane, groch ptasi, rodzynki, mąka pszenna

Przyczepiłabym sie tylko do jednego: mąka pszenna.




Do mojej stołówki zwykle zlatują się bogatki, sikory modre, sójki, dzwońce, a także grubodzioby i dzięcioły. Czasami wróble, kosy, mazurki i synogarlice. Być może jestem szczęściarą, być może po prostu więcej czasu spędzam na patrzeniu w okno, niż w komputer ;) Tak czy siak, radość z takich odwiedzin mam ogromną!





A Wy dokarmiacie na parapecie, czy chodzicie do parku?
A może wolicie nie ingerować i nie dokarmiać w ogóle?



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza