środa, 1 listopada 2017

Fotoksiążka od Saal-Digital. Recenzja



Listopadowe wieczory sprzyjają wspominaniu przyjemnych chwil i podsumowywaniu mijającego roku. To również czas powolnego rozmyślania o świątecznych prezentach. A fotoksiążka to dobry lek na takie właśnie przypadłości. I z tego powodu, zapraszam do recenzji albumu od Saal-Digital.

Korzystając z promocji wspomnianej firmy, postanowiłam uwiecznić moich tegorocznych podopiecznych w jednym albumie. Kiedy właściciele dowiadują się, że ich pies będzie pod moją opieką na działce, mają obawy, co do tego, jak będzie wyglądał jego pobyt. Czy przypadkiem nie trafi do kojca, albo nie będzie izolowany od domowników. Wielokrotnie podkreślają, że ich pupil to pieszczoch i zależy im na dobrej opiece. Dlatego fotoksiążka posłuży mi za swojego rodzaju portfolio, będąc najlepszym sposobem na rozwianie tego rodzaju wątpliwości!

Wybrana przeze mnie opcja to format 19x19 i 36 stron. Jeśli doliczymy przód i tył okładki, wyjdzie nam 38 kart, które dowolnie można zapełnić zdjęciami bądź grafikami (np. logiem bądź napisem itd.).

Aby stworzyć projekt wybranego przez nas produktu (fotoksiążki, obrazu, plakatu, kalendarza itp.) trzeba pobrać odpowiednią aplikację na komputer. Nie zajmuje ona dużo miejsca, a użytkowanie jej jest intuicyjne. Nic skomplikowanego.

Opcje układów zdjęć wyświetlają się w prawej ramce, ale nie ma konieczności stosowania się do nich. Możemy więc ale nie musimy z nich skorzystać ale z pewnością są dużym ułatwieniem.



Za okładkę wybrałam jedno zdjęcie - program wyraźnie zaznacza, która jego część będzie jej przodem a która tyłem, więc nie ma mowy o pomyłce.



Program oferuje również możliwość wyboru tła zdjęć. Mogą być to kolory, ich gradienty, jak i wzory. Opcja ta także jest wyświetlana po prawej stronie, co prezentują poniższe zrzuty ekranu. U mnie skończyło się na białym tle, ponieważ na sam koniec zatwierdzania finalnego wyglądu fotoksiążki, kompletnie o tym zpaomniałam. Nie żałuję jednak, biel jest neutralna i nie wprowadza niepotrzebnego chaosu do albumu.




Po zatwierdzeniu projektu i wpisaniu danych adresowych, pozostało mi czekać na przesyłkę. Zdjęcia miały być matowe a okładka miękka. Na swojej stronie firma do największych zalet zalicza:



Błyskawiczność przesyłki niewątpliwie jest informacją prawdziwą. Książka dotarła do mnie w ciągu trzech dni od zamówienia, pomimo posiadania siedziby w Niemczech. Opcją dostawy jest kurier DHL. Polskie firmy rzadko kiedy oferują wysyłkę szybciej niż w przeciągu tygodnia ale oferują różne opcje dostawy. Liczy się jednak efekt!

Czy gwarancja kolorów jest prawdziwa, tego raczej się nie dowiem ale liczba lat gwarancji robi wrażenie.


Książka przed ewentualnymi zagnieceniami zabezpieczona była folią. Stan nienaruszony. Okładka zgodna z projektem. A co z wnętrzem? Oceńcie sami.








Karty książki są grube, odporne na zagięcia a nawet zabrudzenia. Podczas prób uchwycenia psów i książki razem na zdjęciu, Emka wparowała swoimi łapami na jedną ze stron. I pomimo wilgotnych i brudnych łap, nie został ślad. Wystarczyło przetrzeć i z powrotem cieszyć się nieskazitelnością nowego nabytku.


Sposób łączenia i wykonanie również pozostają bez zarzutu.

Porównanie efektu końcowego z oryginałem. Na zdjęciu rzeczywisty wygląd fotoksiążkowych fotografii.

Zdjęcie w fotoksiążce jako mat w świetle dziennym.

Zdjęcie oryginalne, wybrane do fotoksiążki.


Kontakt z klientem, jakość, szybkość realizacj zlecenia i dostawa to rzeczy, z których firma może być dumna. Dyskusyjna może być jedynie cena. Na rynku są firmy oferujące fotoksiążki w o wiele niższych cenach, ale czy w takiej jakości? Niech każdy zadevcyduje sam. Póki co, firma nadal proponuje atrakcyjne zniżki i kupony, dostępne na stronie Saal-Digital

Sam album może stać się świetnym pomysłem na prezent. Nie tylko dla miłośnika psów, ale i dziadków, męża, dziewczyny, przyjaciółki. To też wspaniała forma zebrania w jednym miejscu chwil z wakacji, wspomnień z ważnych uroczystości i wydarzeń rodzinnych, bądź osiągnięć.
I coś czuję, że nie jest to mój ostatni tego rodzaju album. 



2 komentarze:

  1. Przepiękna pamiątka! I super, że wszystko można wykonać z poziomu komputera, to jednak ułatwienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromne. A najważniejsze, że nawet słabo zaawansowana w komputerach osoba, też da radę! :)

      Usuń