niedziela, 13 grudnia 2015

10 pomysłów na spędzenie wolnego czasu z psem w domu.

Wieje, leje i straszy. Nie wiem czy to znów wina sztormu na Bałtyku, czy też jesień mści się za łaskawy wrzesień, październik i większą część listopada...Jakby nie było, spacer w taką pogodę nie jest zbyt przyjemny, a psa zająć czymś trzeba. Najlepiej czymś, co zajmie i nasz umysł, by zniechęcenie i brak energii nie wkradły się do naszego życia na stałe!



Poniżej lista pomysłów na WSPÓLNE spędzenie czasu z psem. Nieważne czy macie pięć minut czy dwadzieścia. Nie trzeba wiele, by szare popołudnie zamienić w dzień pełen uciechy znaczonej machaniem psiego ogona. Zwłaszcza, że psy z każdym dniem stają się starsze, i z każdym kolejnym dniem zostaje nam coraz mniej czasu na dzielenie radości razem...

1. Chwila dla pupila?
Masaż to bardzo zaniedbana czynność. Relaksuje czworonoga, ale oddziałuje również i na nas-spada nam ciśnienie, poprawia humor i oddala smutki. Zwłaszcza po mokrym spacerze, który wiąże się z wycieraniem łap lub osuszaniem psa. Usiądź obok psa i spróbuj. Możesz skupić się na uszach, na masowaniu klatki piersiowej bądź głaskaniu po brzuchu. Jeśli pies nie potrafi uleżeć w miejscu, to znaczy, że macie nad czym pracować. To ważne również pod kątem zdrowotnym. Być może wyczujesz jakąś nierówność na skórze lub guzek. Bo jeśli nie Ty, to kto?

2. Praca węchowa.
Wspaniały zamiennik aktywności fizycznej. Zamiast długiego spaceru, agility czy frisbee, pozwól psu popracować nosem. Smaczki ukryte w kątach pokoju lub pod dywanem, kawałek suszonej piersi kurczaka schowany pomiędzy gazety w pudle, lub zagubiona rękawiczka. Psy widzą świat nosem, czego my nigdy nie pojmiemy. Dlatego tak ważne jest, aby pozwolić im na to, co sprawia im największą radość-węszenie.

3. Coś nowego, coś starego.
Nowe elementy w otoczeniu to bodźce, które oddziałują pozytywnie na psi mózg. Rozłożony parasol w pokoju, odtworzony dźwięk ryczącego jelenia lub tykający głośno zegar, którego jeszcze przed chwilą nie było na podłodze. Jeśli Twój pies za młodu był nauczony radzenia sobie z nowymi przedmiotami, zapewne z ciekawością obwącha nowość. Ale może jest psem strachliwym lub już starszym, albo i młodym, który w życiu czegoś takiego nie spotkał? To jedna z najlepszych metod na oswojenie lęków i naukę pewności siebie. Niewielka zmienność otoczenia, która stymuluje mózg i uczy prawidłowych zachowań. Zabierając przedmiot, z którym pies się już oswoił, postaraj się dodawać również te, które są już psu znane, aby podbudować jego pewność siebie.

4. Odrobina twórczości
A może coś z kategorii DIY czyli "Zrób to sam"? Szarpak, odnowienie obroży, pudełko niespodzianek (czyli zabawek i jedzenia ukrytych i zapakowanych w gazety)? Internet pęka w szwach od pomysłów na własnoręcznie wykonane zabawki dla psów. A Twój pies nawet jeśli pogardzi Twoim wyrobem...z pewnością z chęcią poasystuje Ci przy jego tworzeniu.



5. Porządki
Zawartość pudła z psimi akcesoriami wciąż się rozrasta? Nie masz miejsca na kolejne zabawki? Może pora na porządki? Oczywiście bez pomocy psa, nie mają one sensu. Zepsuta piłka, nietrafiony rozmiar konga, lekko przetarta smycz psująca wizerunek Twojego championa? Być może warto byłoby posegregować rzeczy, część uprać a część na przykład oddać do schroniska? Tam nic się nie zmarnuje, a klimat zbliżających się świąt z pewnością zachęci Cię do podzielenia się z potrzebującymi psiakami. Być może odkryjesz również rażące braki i zdążysz je jeszcze ująć w liście do św. Mikołaja ;)

6. Test z j. ludzkiego
Nasze biedne psy codziennie toną w gąszczu ludzkiej mowy. Mają swoje ulubione słowa (w tym to zakazane na S...jak spacer), jak i te, których zupełnie nie rozumieją i na które w żaden sposób nie reagują. Ale może są i takie, które powodują u psa ciekawość? Wystarczy mieć psa blisko siebie. Warto poeksperymentować i poszukać słów, które są dla psa interesujące. Nie muszą nic znaczyć, mogą być po prostu w przyszłości słowami zastępczymi, które w różnych sytuacjach mogą się przydać. Możesz śmiało użyć encyklopedii bądź słownika i szukać wśród tych wyrazów, których pies nigdy nie słyszał. Transformator, wychodek, słoiczek, zakrętka, zalotka, widokówka, zwierciadełko, segregator... Obserwacja reakcji psa na różne słowa jest naprawdę zajmująca. Jeśli pies żywo zareaguje na jakieś hasło, warto je sobie zapamiętać. Oczywiście ćwiczenia nie można przeciągać.
Można wykorzystać też przedmioty, które wiemy, że są doskonale znane psu. Czy na słowo "piłka" pies podejdzie do piłki? Albo na słowo "szarpak" lub "zabawka" trafnie wskaże przedmiot? A może warto było by rozróżnić psu ogólne pojęcie "zabawki" na konkret?

7. Test z j. psiego
Teraz to Ty słuchasz a pies mówi. Możesz go poobserwować, gdy leży na posłaniu lub wtedy, gdy liczy na jakiś bonus w kuchni. Czy pies jest zrelaksowany, czy może oczekuje czegoś od Ciebie bądź innego domownika? Czy jeśli domaga się czegoś, prosi wszystkich o daną rzecz w taki sam sposób? A może masz jakieś stare nagrania psa ze spacerów? Oglądałeś je dokładnie klatka po klatce? To niesamowite jak wiele nam umyka "na żywo", a jak wiele można dopiero spostrzec na nagraniu.
Dobrą nauką komunikacji jest też...bandażowanie. Zwłaszcza, jeśli Twój pies nigdy nie miał okazji mieć go na sobie. Jak pies reaguje na białe zawiniątko w Twoje dłoni? Czy podanie łapy i jej dotyk sprawiają mu dyskomfort? Czy pozwala na "zniewalanie"? Czy pies wysyła Ci komunikaty a Ty prawidłowo je interpretujesz? A może właśnie odkryłeś rzecz, nad którą trzeba popracować?

8. Gotowanie a może gimnastyka?
A może upieczesz coś dla swojego łakomczucha? Standardowo: Ty gotujesz, pies sprząta garnki. A na koniec zjada przygotowane przez Ciebie pyszności. Czyż to nie wspaniały podział ról? Choćby taki pasztetex.
A może trochę brzuszków, przysiadów czy innych wygibasów? Nie wiedzieć czemu psy uwielbiają się wtedy angażować...



9. Zamiast odkładać na potem, zrób to teraz!
Trening przycinania pazurków? Problem z parasolem lub odkurzaczem? Powolna reakcja na przywołanie? To wszystko można ćwiczyć w domu. Zwłaszcza w taką pogodę. Odrobina smaczków, dobry humor i najgorsza pogoda za oknem, może się okazać wyznacznikiem najlepszej zabawy. Każdy z nas ma coś do przepracowania z psem. I każdy moment jest dobry, aby zacząć.

10. Trzydzieści konkretnych propozycji czyli...listopadowe wyzwanie z Pro-Canine.
Może i mamy już grudzień, ale pogoda, jak w listopadzie. Jeśli szukacie inspiracji a nie przystąpiliście do 30-dniowego wyzwania z Pro-Canine, w każdej chwili możecie nadrobić braki. Świadomość ciała, praca węchowa, posłuszeństwo, ćwiczenie pamięci i rozwijanie inteligencji a także kontrola nad emocjami. To tylko część zadań, z jakimi możecie się zmierzyć, zaglądając na stronę wydarzenia TUTAJ.

A Wy macie swoje propozycje na walkę z jesienną pluchą i zawieruchą? :)



3 komentarze:

  1. Drugi punkt wykorzystuję najczęściej, ale ogólnie mój pies jest typem który w domu na widok szalejącego szarpaka ziewa. Baaaardzo ciężko obudzić go umysłowo w domu, śpi calutki czas, ewentualnie próbuje ukraść jedzenie ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post, wielu z tych przykładów często korzystamy ! :) Jednak u nas przeważa zabawa i odpoczynek na kanapie :P
    Pozdrawiamy W&K
    PS.Będzie nam bardzo miło jeśli zajrzycie do nas ;)
    http://mojekudlacze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli ja mam trochę więcej wolnego czasu to wtedy właśnie zaczynam mojego psiaka lepiej pielęgnować. Przedtem ze sklepu https://sklep.germapol.pl/ zamawiam całą masę różnych kosmetyków o akcesoriów do pielęgnacji i zaczyna się nasz rytuał pielęgnacyjny. Nawet temu kundelkowi takie coś się podoba z tego co zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń